Rozwód z orzeczeniem o winie czy bez?

przez | 27 września 2020

Decydując się na rozwód, każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chce, by sąd orzekł o tym, kto jest winny zaistniałej sytuacji polegającej na rozpadzie małżeństwa. Przepisy przewidują, że sąd zawsze musi stwierdzić w wyroku rozwodowym, kto odpowiada za rozpad małżeństwa chyba, że obydwoje małżonkowie zawnioskują, by nie orzekał o winie. Każdy musi więc w swojej sprawie zdecydować. W tym artykule skupimy się na argumentach za i przeciw każdemu z tych rozwiązań.

Rozwód bez orzekania o winie

Najpierw przyjrzymy się sytuacji, gdy małżonkowie wnioskują, by sąd nie orzekał o winie. Warto o tej sytuacji powiedzieć w pierwszej kolejności, ponieważ, po pierwsze – jest to najczęstszy tryb przeprowadzenia rozwodu, a na pewno występuje częściej niż rozwód ze stwierdzeniem winy. Po drugie – rozwód bez orzekania o winie jest uważany zwykle za najbardziej korzystny dla małżonków pod wieloma względami.

Główną zaletą rozwodu bez winy jest to, że prowadzi on do szybkiego załatwienia sprawy, najczęściej już na pierwszej rozprawie. To oznacza, że od wniesienia pozwu rozwodowego do uzyskania rozwodu mija najczęściej kilka miesięcy (może do roku w największych miastach i przy znacznym obciążeniu sądu). To i tak dość długi okres czasu, mając na uwadze, że rozwód jest poprzedzony często wieloma miesiącami lub nawet latami ciężkich emocjonalnie sporów.

Dlatego rozwód bez orzekania o winie  jest najczęściej proponowanym rozwiązaniem. Przede wszystkim właśnie z uwagi na to, że pozwala na szybkie rozwiązanie małżeństwa, co umożliwia rozpoczęcie nowego życia. Pomimo bowiem, że osoby decydujące się na rozwód w zasadzie już są na etapie całkowitego zerwania więzi ze współmałżonkiem, to często formalne uzyskanie potwierdzenia zakończenia małżeństwa stanowi istotny pod względem psychicznym czynnik pozwalający na zakończenie pewnego etapu w życiu.

Pomyślmy teraz, że w przypadku rozwodu z orzeczeniem o winie sprawa najczęściej nie zakończy się na jednej rozprawie, lecz może by ich dwie, trzy lub nawet pięć. Przy czym rozprawy oczywiście nie następują jedna po drugiej, lecz pomiędzy nimi jest kilka miesięcy odstępu. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, gdy wina jest ewidentna i tylko po jednej stronie (czasem zdarza się taki rozwód na jednej rozprawie, zwłaszcza jeśli druga strona się przyzna do winy i nie będzie wysuwała argumentu o współwinie).

W sytuacji, gdy jest bezsporne, że wina jest po jednej stronie, faktycznie czasem nie ma argumentów, by rezygnować z orzekania o winie. Znacznie częściej jednak wątpliwe jest, czy wina rzeczywiście występuje tylko po jednej stronie i tu właśnie zaczyna się problem.

Wina po stronie obydwu małżonków – współwina

Jeśli idziemy już w rozwód z orzeczeniem o winie, to na koniec sąd może stwierdzić, że 1) jeden z małżonków jest winny, 2) oboje są winni albo 3) nikt nie jest winny (absolutna rzadkość). Najciekawsze jest to, że polskie prawo i orzecznictwo uznaje, że brak jest stopniowalności winy. Teoretycznie oznacza to, że sąd nigdy nie patrzy na to, wina którego małżonka jest większa i temu przypisuje całość winy. Prowadzi to do tego, że często w przypadkach, gdy jeden małżonek jest przekonany o tym, że drugi z małżonków jest na pewno w 100 % winny (bo przykładowo zdradzał), ten drugi może znaleźć argumenty w trakcie całego pożycia małżeńskiego, które będą świadczyły o tym, że jednak w jakimś stopniu, choćby np. 10 % zawinił współmałżonek.

Ponieważ orzeczenie bezwzględnej winy jednej ze stron ma pewien skutek w obowiązku alimentacyjnym pomiędzy rozwiedzionymi małżonkami, w sytuacji, gdy jeden z małżonków żąda orzeczenia o rozwodzie w winy drugiego, to ten drugi kontruje zwykle i wnosi, by orzeczono rozwód z winy obojga małżonków. I w ten właśnie sposób sprawa może przeciągnąć się na kilka miesięcy lub nawet wiele lat. Często bowiem w takiej sytuacji, jeśli np. wina jednego małżonka jest ewidentna, to stara się on wyciągnąć różne sytuacje z przeszłości, które by świadczyły o jakiejś winie małżonka pozornie niewinnego. Zwykle można z mniejszym lub większym powodzeniem takie okoliczności znaleźć. Nie jest to jednak na pewno dla nikogo przyjemne, gdyż wiąże się z ujawnianiem bardzo delikatnych szczegółów życia rodzinnego, co zwykle burzy w ogóle jakiekolwiek resztki pozytywnych uczuć pomiędzy byłymi małżonkami. Nie pozostaje to oczywiście bez skutku, jeśli chodzi o wspólne działanie na rzecz wychowania małoletnich dzieci.

Dlatego właśnie w większości przypadków, szczególnie jeśli strony przewidują, że wina jest praktycznie bez znaczenia dla ewentualnych alimentów, decydują się wnioskować o rozwód bez orzekania o winie.

Dodać też należy, że w praktyce mogą pojawić się jeszcze bardziej skomplikowane sytuacje. Bywa np. tak, że jeden z małżonków dopuścił się ciężkiego przewinienia (np. zdrady), ale drugi małżonek mu przebaczył. Po jakimś czasie ten małżonek, który wybaczył chciałby orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy tego, który pierwotnie zawinił. Istnieją jednak orzeczenia sądowe, które stwierdzają, że w takiej sytuacji należy badać sytuację niejako od zera, czyli nie jest oczywiste, po której stronie zostanie ostatecznie orzeczona wina.

Bywają jednak sytuacje, kiedy rozwód z orzeczeniem o winie może być bardzo korzystny dla któregoś z małżonków.

Orzeczenie o winie a alimenty

Zgodnie z przepisami Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. To jest właściwie główny powód, by domagać się rozwodu z orzeczeniem o winie. Alimenty w tym przypadku mogą bowiem być wypłacane bezterminowo i stanowić istotny składnik środków utrzymania małżonka niewinnego. Alimenty nie są uzależnione od tego, czy małżonek niewinny znajduje się w niedostatku. Najczęściej będzie to sytuacja znacznej dysproporcji w możliwościach zarobkowych małżonków.

W przypadku natomiast, gdy po rozwodzie jeden z małżonków znajdzie się w niedostatku, może żądać alimentów od drugiego małżonka, ale tylko wtedy, gdy nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (czyli albo był niewinny albo był współwinny). Alimenty te przysługują jednak tylko przez okres 5 lat od orzeczenia o rozwodzie (dłużej tylko w wyjątkowych przypadkach).

Orzeczenie o winie ma więc znaczenie w tych dwóch wyżej wymienionych sytuacjach obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami.

Jest też część osób, dla których wskazanie w wyroku rozwodowym winy drugiego małżonka ma charakter moralny lub symboliczny, jednak właściwie przypadki, gdy jest to wyłącznym powodem żądania udzielenia rozwodu z orzekaniem winie są raczej marginalne.

Wpływ orzeczenia o winie na podział majątku i sprawy związane z małoletnimi dziećmi

Warto wyraźnie podkreślić, że poza wyżej wskazanym obowiązkiem alimentacyjnym, orzeczenie o winie nie ma wpływu na inne sprawy. Przede wszystkim wina w rozkładzie pożycia nie ma bezpośredniego przełożenia na sprawy związane w podziałem majątku wspólnego, z władzą rodzicielską czy też kontakty z małoletnimi dziećmi. Warto to zawsze podkreślać, gdyż czasami rozwodzący małżonkowie przeceniają znaczenie prawne orzeczenia o winie.

Jak udowodnić winę małżonka

W sporach dotyczących winy w rozpadzie małżeństwa sporą rolę odgrywają dowody. Strona musi przekonać sąd, że faktycznie drugi małżonek zawinił. Dowody mogą tu być rozmaite, poczynając od zeznań świadków, poprzez dowody w postaci listów, zapisków, a skończywszy na nagraniach audio lub wideo. Od skutecznego pozyskania dowodów zależy udowodnienie swoich racji w sądzie.

Zdobycie dowodów winy małżonka może wiązać się czasami z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów i to w znacznej wysokości.

Koszty postępowania rozwodowego

Jeśli już mowa o kosztach, to postępowanie rozwodowe z orzekaniem o winie prawie zawsze będzie też finalnie droższe. W takim postępowaniu strony w zasadzie zawsze mają profesjonalnych pełnomocników w osobach adwokatów lub radców prawnych. Z uwagi na konieczność odbycia licznych posiedzeń sądowych oraz sporządzania licznych pism procesowych koszt reprezentacji w takich sprawach zwykle jest dużo wyższy niż przy rozwodzie bez orzekania o winie.

Konieczność analizy sprawy

Przedstawione wyżej argumenty za i przeciw rozwodowi z orzekaniem o winie oczywiście nie wyczerpują tematu. Wskazują jedynie na główne zagadnienia. Decyzja w każdym przypadku powinna zostać podjęta po dokładnym zbadaniu wszelkich okoliczności sprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *