Kiedy można żądać rozwodu

przez | 12 listopada 2019

Żądanie rozwiązania małżeństwa przez rozwód, choć jest prawem każdego małżonka, aby mogło zostać zrealizowane, wymaga spełnienia określonych przez prawo przesłanek. Oznacza to, że nie każdy pozew rozwodowy musi prowadzić automatycznie do udzielenia rozwodu przez sąd. Choć nie są to częste sytuacje, to bywa, że sąd oddala pozew o rozwód z powodu niespełnienia ustawowych wymagań.

Jakie są przesłanki rozwodu?

Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi w art. 56 § 1, że podstawą żądania rozwodu przez każdego z małżonków jest trwały i zupełny rozkład pożycia. Przy czym trwałość oznacza tu, że sytuacja rozkładu pożycia nie jest jedynie tylko czasowa, incydentalna (czyli np. kilkutygodniowe rozstanie w wyniku sporu małżeńskiego), ale ma charakter poważny i okoliczności wskazują na to, że nie zanosi się, by sytuacja ta uległa zmianie. Innymi słowy, rozkład pożycia jest nieodwracalny. Nie ma tu zresztą nawet reguły co do tego, jaki czas musi upłynąć od zdarzenia powodującego rozwód. Czasem z powodu jednostkowego zdarzenia, np. wykrycia zdrady czy poważnego oszustwa ze strony jednego z małżonków, nagle dochodzi do rozkładu pożycia i wszystko wskazuje na to, że nie ma szans na odwrócenie tej sytuacji. Z uwagi jednak na tę przesłankę trwałości rozkładu pożycia często na Sali sądowej pada pytanie, „czy decyzja o rozwodzie jest przemyślana?”, „czy widzi Pan/Pani szansę na uratowanie małżeństwa?”.

Równie istotna jest przesłanka zupełności rozkładu pożycia. Najczęściej wyróżnia się w tym aspekcie trzy sfery – uczuciową, fizyczną oraz ekonomiczną. Są to trzy sfery, gdzie można mówić w małżeństwie o pożyciu, a w przypadku jego rozpadu, o zaniku pożycia w każdej z tych sfer. Istnienie wspólnoty małżeńskiej w jakiejkolwiek z tej sfer powinno prowadzić do wniosku, że rozpad pożycia nie nastąpił, a co za tym idzie orzeczenie rozwodu byłoby nieuzasadnione.

Jeśli chodzi o sferę fizyczną, to uznaje się, że rozkład pożycia nastąpił w przypadku ustąpienia kontaktów pomiędzy małżonkami. W sferze ekonomicznej zwykle takim wyznacznikiem będzie brak prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, najczęściej na skutek wyprowadzki jednego z małżonków. W sferze uczuciowej chodzi rzecz jasna o zanik więzi uczuciowej pomiędzy małżonkami, stąd zapewne praktyka pytania się na sali sądowej „czy Pan/Pani kocha jeszcze żonę/męża”.

Kiedy sąd nie udzieli rozwodu

Jak już wyżej wspomniano, może pojawić się sytuacja, w której pomimo trwałego i zupełnego rozkładu pożycia, sąd nie udzieli rozwodu. W pierwszej sytuacji, może się okazać, że na skutek rozwodu ucierpi dobro małoletnich dzieci małżonków. Drugi przypadek to, gdy orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wskazane wyjątki dają dość dużą swobodę sądowi, który w każdej sprawie powinien ocenić, czy nie zachodzi jedna z tych negatywnych przesłanek. Sytuacje życiowe są bowiem rozmaite. Jeśli chodzi o dobro wspólnych małoletnich dzieci, to nie da się ukryć, że w każdym przypadku w jakimś stopniu jest ono naruszane przez rozwód, jednak jeśli np. dzieci wcześniej zaadaptawały się do nowej sytuacji, rozwód w zasadzie nie wpłynie na ich sposób funkcjonowania. Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego dotyczy natomiast przypadków wyjątkowych, w których biorąc pod uwagę całokształt okoliczności orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami przyjętej przez społeczeństwo moralności.

Żądanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego

Z jeszcze innym przypadkiem możliwości odmowy udzielenia rozwodu mamy do czynienia w sytuacji, gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia (czyli np. ten, który dopuścił się zdrady małżeńskiej przy wzorowej postawie drugiego małżonka w czasie trwania małżeństwa). W takiej sytuacji, jeśli małżonek niewinny nie zgodzi się na rozwód, będzie on niedopuszczalny. Stanowić to może istotną trudność w rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód z inicjatywy małżonka, który jest wyłącznie winny rozkładowi pożycia.

Prawo jednak przewiduje tu pewną furtkę, gdyż sąd będzie mógł i tak udzielić rozwodu, jeśli odmowa zgody na rozwód przez małżonka niewinnego jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Pod tym dość ogólnym zapisem najczęściej spotkamy się z sytuacją, gdy małżonek niewinny blokuje rozwód z motywacji, które nie zasługują na moralną aprobatę, np. pomimo, że sam już nie jest zainteresowany trwaniem małżeństwa i żyje już w innym związku, w drodze swoistej zemsty blokuje drugiej stronie możliwość uzyskania rozwodu.

Na kanwie powyższych przypadków można zresztą podać szereg przykładów tak w praktyki jak i z orzecznictwa, które obrazują, że nie zawsze sprawa uzyskania rozwodu jest tak oczywista, jak się na pierwszy rzut oka może wydawać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *